Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

:)

offlinebeatka19734 blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
360020 odwiedzin | wpisów: 636, komentarzy: 9985, obserwuje: 314

agregat...

autor: beatka19734 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Wrócił z reklamacji nasz agregat... niestety przepaliła się prądnica w opisie napisali, że to nasza wina, że pewnie za dużo urządzeń było podłączonych i gwarancja nie obowiązuje.... i jak tu się kłócić, że tylko czajnik został podłączony i nawet się nie zagotował a poszła jedna faza... no i oczywiście oddaliśmy agregat z połową zbiornika paliwa wrócił pusty.... teraz musimy kupić nową prądnicę i wirnik i naprawić na własny koszt.... oczywiście Pan wcześniej dzwonił i chciał naprawiać mówił, że naprawa ma u niego kosztować 450 złotych , zdecydowaliśmy, że ma nie naprawiać... poszukamy taniej jak i tak gwarancji nie ma....

Mąż dzwonił w sprawie przyłącza prądu.... pamiętają, że tam byłam, że obiecywali, ale nie mają części.... są zaopatrywani centralnie z Łodzi i czekają na jakieś złącze... no więc my też czekamy....  a my z córeczką przez dwa dni woziłyśmy taczką ziemię i zasypywałyśmy kawałek rowu w miejscu gdzie ma stanąć skrzynka z prądem.... teran przygotowany a i tak trzeba wypożyczyć znowu agregat i płacić za każdą dobę.... dobrej nocki....


woda...

autor: beatka19734 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Kolejny dzień zaowocowła niebieską rurą :))) do naszej działeczki nareszcie doprowadzona została woda.... i znowu się uśmiałam ... jedziemy z mężem autem a On mówi : masz wodę na działce a ja no nie deszcz był to wszystko pewnie zalane.. wysiadam z auta i krzycze gdzie Ty wodę widzisz sucho jest.... oj kobieto woda ... zobacz.... rura..... ale se porozmawiał z blondynką:)))  a to rura....

mojabudowa.pl - blog budowlany

Byli też panowie budowlańcy i sciągnęli szalunki, żeby lepiej schło....

mojabudowa.pl - blog budowlany

a na następny dzień pojawili się panowie od przyłącza dokończyli robotę i zamontowali licznik teraz to synek ma uciechę bo biega i się wodą bawi:))) ale panowie tak podkopywali się pod fundamentem, że troszeczkę pękł.... mam nadzieję, że do przez to się nie zawali.... powstała taka szczelina na ławie...

mojabudowa.pl - blog budowlany

a to już goptowe przyłącze.... i kolejna rzecz która cieszy.... teraz już nie trzeba wozić wody na kawusię:)))) .... a to nasz licznik....

mojabudowa.pl - blog budowlany

i teraz cały czas pytam mężusia, czy ten licznik nie jets za nisko.... mąż twierdzi że nie.... jakoś mi się wydaje, że jak zacznę zasypywać to licznik wyjdzie pod podłogą... jakoś nie mam chyba wyobraźni.... po wczorajszym deszczu dzisiaj słoneczko... uciekam na rowerek, trzeba odwiedzić działkę a jutro znowu nie będę mogła siedzieć.... pozdrawiam :))))


podlewanie...

autor: beatka19734 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Następne dwa dni po pracy jeździeliśmy podlewać naszą ławę.... ale to anomalia trzeba coś podlewać, żeby ładnie wyschło:)

mojabudowa.pl - blog budowlany

i mieliśmy przy tym fajną zabawęe.... Jako, że jeszcze nie mieliśmy wody.... to w środku wykopaliśmy dołek,  mamy wysoki poziom wód więc dołek szybko się zapełnił wodą... uzbieraliśmy trochę butelek tych 1,5 litrowych i Michałek napełniał butelki wodą z "kałuży" a my chodziliśmy do "sklepu" i kupowaliśmy tą wodę..... ale była super zabawa.... szkoda, że po takiej zabawie nie zrobiłam zdjęcia jak synuś był ubłocony..... ale zgodnie z powiedzeniem, dziecko brudne to dziecko szczęśliwe:))))) a to nasze kałuże na ławie :)

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

w  drugim dniu było troche wiatru i zerwało nasza tablicę informacyjną. muszę się wybrać po blachwkręty i ją przykręcić..... a teraz uciekm bo córcia właśnie zrobiła carbonarrę... ale zapachy dolatują z kuchni... :)))))


zalewanie ław....

autor: beatka19734 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

W sobotę z rana pojechaliśmy do wypożyczalni sprzętu budowlanego i wypożyczyliśmy  generator prądu, jak już pisałam nasz wytrzymał tylko 1 dzień..... a później pojechaliśmy z reklamacją naszego.... ale ten wypożyczony spisał się w poniedziałek :))))

W piątek panowie skończyli szalunki i zbrojenia, ale zabrakło im 10 prętów.... zamówiłam te pręty na poniedziałek na rano.... miały przyjechać z samego rana, panowie mieli skręcić  a na 10:00 miał przyjechac kierownik i odebrać zbrojenie na 11:00 miał być beton .... i jakby to było fajnie... ale..... czy zawsze musi byc jakieś ale ?....  ekipa przyjechała a prętów nie ma... dzwonią do mnie ja do hurtowni a tam awaria wózka, który tą stal miał załadować.... i obietnica : dojedzie za pół godziny.... hurtownię mamy nie daleko panowie by to w rękach przynieśli.... o 10:00 przyjechał kierownik a zbrojenie dalej nie dokończone bo stali nie ma.... ale mi się oberwało, że tak nie może być, że marnuję czas pana kierwnika, On przyjeżdża a tu nie gotowe.... no przecież nikt nie mógł przewidziec że w hurtowni jakaś awaria będzie.... gdyby stal dojechała rano to zbrojenie było by na 10:0... wybiła 11:00 przyjechał beton a stali dalej nie ma.... beton nie może długo stać bo zgęstnieje.... pół dnia w pracy przewisiałam na telefonie... to hurtownie ,to budowa.... w końcu o 11:15 stal dojechała. panowie skręcili, kierownik odebrał.... i zalewanie.....

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

a to moja pierwsza wiecha :)))))) oczywiście moi fachowcy pomyśleli o wszystkim:)  tu trochę się przewróciła...

mojabudowa.pl - blog budowlany

ale zaraz poprawiłam....

mojabudowa.pl - blog budowlany

dobrze, że zanim pojechałam beton jeszcze nie zastygł  i można było zatopić w nim pieniążki.... to tak dla dobrobytu w domu.... ja zatopiłam w jednym rogu ale córcia obeszła wszystkie rogi budynku i wszędzie upchała monety....

mojabudowa.pl - blog budowlany

Beatka upycha monetki :)))))

mojabudowa.pl - blog budowlany

a to już rączka córeczki :))))))

mojabudowa.pl - blog budowlany

I minął kolejny dzień i mimo, że znowu z niespodziankami wszystko się udało... a dzisiaj własnie pocztą przyszła faktura za beton..... uciekam zrobić przelew...... cena trochę mnie zaskoczyła.... liczyłam na trochę mniej... ale cóż....

 


Pow. użytkowa: 93.3 m²
Pow. użytkowa: 157.3 m²
Pow. użytkowa: 108 m²
Pow. użytkowa: 126.7 m²